Łabowska Hala (1064 m.n.p.m.)

Trasa: Łabowiec- Łabowska Hala (1064 m.n.p.m.)- Łabowiec
 
 
Na mojej uczelni działa inicjatywa SOS- Studencka Odpowiedzialność Studentów. W jej ramach studenci spotykają się z dziećmi ze świetlisk środowiskowych na różnych spotkaniach, warsztatach i zajęciach. Więcej o inicjatywie można przeczytać tutaj. W tym roku też chciałam się włączyć w inicjatywę, więc zaprosiłam kilkanaście dzieci na wycieczkę w góry.
 
Ponieważ pogoda nie była idealna, grupa bardzo się zmniejszyła. Najwytrwalszych przeciągnęłam trasą z Łabowca na Łabowską Halę. To chyba najszybsze i jedno z najłatwiejszych dojść na Łabowską bardzo straciło na wybetonowaniu odcinka z górnej części Łabowca do końca doliny Łabowszczańskiej. Ułatwiło to życie kierowcom wszelakich pojazdów i uprzykrzyło życie turystom. W górnym odcinku szlak jest za to bardzo przyjemny, bez długich i ostrych podejść.
 
Ponieważ długo padało wydawało nam się, że będziemy musieli zrezygnować z ogniska. Na szczęście przeuprzejmy dzierżawca schroniska na Łabowskiej Hali pozwolił nam piec kiełbasę w kominku. Było to bardzo zabawne a przy okazji główna atrakcja dnia została uratowana.
 
Z powodu mglistej pogody i zmęczenia uczestników (większość dzieciaków była w górach pierwszy raz) zrezygnowałam z zejścia żółtym szlakiem do Łomnicy (na pewno podłoże byłoby bardzo grząskie, przy tym przez większą część szlak prowadzi otwartym terenem). Wróciliśmy do Łabowca, gdzie czekał na nas uczelniany autobus.
 
Trasę Łabowiec- Łabowska Hala- Łabowiec polecam w szczególności osobom zmotoryzowanym (przed szlabanem na Łabowcu jest spory parking, na którym spokojnie mieści się autobus), rodzicom z dziećmi i niewprawionym w górskich wycieczkach. Szlak jest łatwy, chociaż zupełnie niewidokowy. Fajny na popołudniowy spacer w niedzielę.
 
 
  • Las we mgle też ma klimat.
    Były tłumy na Łabowskiej, czy pustki?

  • Pustki ale podobno minęliśmy się z dużą, 70- osobową grupą 😉

  • Tak jak jest napisane, trasa nie jest zbyt piękna, ale za to każdy przejdzie 🙂 Polecam!

  • Brzmi ciekawie!

    ——–
    http://travelingrockhopper.com

  • Byłam tam, całkiem fajne schronisko, takie ciche, prawie nikogo nie było. Nie wiem, czy to zasada, czy po prostu tak trafiłam, ale podobały mi się ten spokój i cisza. Pozdrawiam 😀